niedziela, 19 lipca 2009

hm.

przeglądam blogi, zaczytuję się w ich treści,
na moment żyję życiem innych ludzi,
czasem są to radości, te małe i te OGROMNE,
czasem wprost przeciwnie.

lubię tak oderwać się od własnej rzeczywistości.

w takich momentach czuję się cząstką wszechświata,
a nie biedną samotną wyspą.
to duża odmiana.

p.s. wczoraj otrzymałam małżeńską propozycję via sms.. szczyt nietaktu i braku zrozumienia natury kobiet..gdzie romantyzm? gdzie atmosfera? gdzie sytuacja do wspominania przez lata?
oczywiście odpowiedziałam,niekoniecznie pozytywnie.

2 komentarze:

  1. no i co ja mam na to Ci powiedzieć?
    A NIE MÓWIŁEM?

    OdpowiedzUsuń
  2. czyżby M.? a ja nic nie wiem?? proszę o szczegóły!! może być poza netem.

    OdpowiedzUsuń