przeglądam blogi, zaczytuję się w ich treści,
na moment żyję życiem innych ludzi,
czasem są to radości, te małe i te OGROMNE,
czasem wprost przeciwnie.
lubię tak oderwać się od własnej rzeczywistości.
w takich momentach czuję się cząstką wszechświata,
a nie biedną samotną wyspą.
to duża odmiana.
p.s. wczoraj otrzymałam małżeńską propozycję via sms.. szczyt nietaktu i braku zrozumienia natury kobiet..gdzie romantyzm? gdzie atmosfera? gdzie sytuacja do wspominania przez lata?
oczywiście odpowiedziałam,niekoniecznie pozytywnie.
no i co ja mam na to Ci powiedzieć?
OdpowiedzUsuńA NIE MÓWIŁEM?
czyżby M.? a ja nic nie wiem?? proszę o szczegóły!! może być poza netem.
OdpowiedzUsuń