AAAAAAAAAAAAAAAAAA
pozostało 6 dni.
nie, nie pociesza mnie, że inni nie zdążyli choćby raz przeczytać całego materiału, a ja to zrobiłam,
nie pociesza mnie także wizja, że jest wielu w takiej sytuacji jak ja,
NIC MNIE NIE POCIESZA!!!!!!!!!!
no może poza straszącą ale równocześnie niosącą ulgę wizją,
że jeszcze tylko 6 dni i będę miała spokój, przynajmniej na niemalże rok
no chyba że się uda i będę miała od stycznia zupełnie inne zmartwienia.
nie umiem rozwiązywać testów. nawet te na fejsbuku wychodzą mi kiepsko
nie wspominając o tych o charakterze naukowym
nie mam takiej zdolności kojarzenia, by wyszukać różnicę w niuansach
a na tym te testy polegają zwłaszcza te tak dociekliwe jak na aplikację.
teraz staram się nie mysleć o niczym i Nikim więcej, skupić się tylko na egzaminie i nie denerwować się. a wydarzyło się sporo ostatnio
jeden facet z przeszłości kumpel teraźniejszy, chcąc mi pomóc napisał do X i namieszał kompletnie. chciał dobrze, a wyszło jak zwykle.
wiem, że w kwestii X nie mam już nie do zrobienia do zyskania, bo nie ma czego naprawiać nawet
"koniec był krótki początku nie było" stały motyw przewodni w moim życiu tia..
w chwilach przerwy między testami, książką tematyczną albo ustawą, gram w MAFIA WARS
spokojnie wszyscy to teraz przeżywają, którzy zdają na aplikację, wie, że Cię to nie pociesza, ale nie jesteś jedyna. takich jak Ty są tysiące
OdpowiedzUsuń