Ostatnio ciąże się mnożą jak grzyby po deszczu, ujawniają się znienacka, człowiek się nie spodziewa, żyje sobie i pstryk! wiadomość o ciąży.
Kogoś innego, oczywiście.
Jedna Przyjaciółka dzieciata, druga właśnie dzisiaj podzieliła się ze mną wiadomością.
Bardzo się cieszę Jej szczęściem. Naprawdę.
Wspierałyśmy się, kiedy obie zmagałyśmy się z przeżytym poronieniem. Każda w innym czasie, w innym momencie swego życia, w innej sytuacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz