Tydzień po śmierci Jana Himilsbacha Zdzisław Maklakiewicz zapukał do drzwi domu w którym mieszkał Jan.Drzwi otworzyła Mama Jana."Zastałem Janka"? zapytał Zdzichu...Ale Zdzisiu..przecież Janek nie żyje,tydzień temu go pochowaliśmy..."Wiem" odparł Zdzichu..Ale nijak nie mogę się z tym pogodzić"...
Lista NIEobecności
PRZEMIJANIE (śpiew Dinków)
KIEDY W SZAROŚCI PRADAWNEGO CZASU
BÓG CZYNIŁ RZECZY
STWORZYŁ SŁOŃCE:
SŁOŃCE PRZYCHODZI
I ODCHODZI
I ZNOWU WRACA.
STWORZYŁ KSIĘŻYC:
KSIĘŻYC PRZYCHODZI
I ODCHODZI
I ZNOWU WRACA.
STWORZYŁ CZŁOWIEKA:
CZŁOWIEK PRZYCHODZI
I ODCHODZI
I NIE WRACA NIGDY. /W.BELLON/
i tak -świeczkę malinową za duszę Motyla Przyjaciółki_od_Nerki-i-serca,co szeptem i swą obecnością me życie wzbogaciła, z którą radości były większe, smutki łagodniejsze..
na Zaduszkach jazzowych /niedługo/ utwór zagrany z dedykacją wysłucham i świeczkę zapalę, pamięci duszy mego brata jak co roku od tylu już lat..
spalę zdjęcie kolejne by rozjaśnić drogę w kolejce do „życia do poprawki” Ojcu co dawno swą duszę zagubił by go odnalazła chociaż po tamtej stronie.. i spokój zyskał..
za pana V. który wspierając się na swej nieodłącznej laseczce do swej żony i syna na bożym polu błękitu dołączył co głaszcząc po głowie szeptał mi „Dziecino” bo nie mógł nic więcej a łzy nie chciały przestać płynąć.. i jego synowi, a memu Przyjacielowi Krystianowi złożę bukiecik z każdym płatkiem naznaczonym wspomnieniem..
Patrykowi zwanemu krótki czas Narzeczonym, który kochał mnie mimo wszystko, choć na to nie zasługiwałam, który wierzył, że prawo ma pomagać ludziom, który zaraził mnie swoim idealizmem..
Magdzie i Joasi z fundacji Rak'nRoll w podzięce za pokazanie mi jak radzić sobie z chorobą, jak umiejętnie korzystać z czasu, który jeszcze pozostał, jak cieszyć się tym,co mamy i nie oczekiwać gruszek na wierzbie (do czego niewątpliwie mam skłonność)
oraz małe płomyki zapałek na wietrze tym wszystkim co czuli zbyt wiele i zbyt mocno i dlatego nie umieli sobie poradzić, Tym, co w strzykawkach szukali ukojenia a znaleźli życie wieczne.. i Innym, którzy nie odnaleźli spokoju, więc poszukali go na siłę…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz