-siąść i uczyć się ostro, wypracować tzw. "skrzyżowanie tyłka z krzesłem",
rozdrabniam się na maleńkie wymagane ode mnie czynności ,
-pracować, w firmie/instytucji zgodnie z moimi ambicjami, pracuję tam, gdzie mnie aktualnie chcą,
- przebywać blisko mojego Mężczyzny, tworząc stabilny związek, zostałam w Polsce, pozwalając mu wyjechać i nie mam pomysłu jak zmienić sytuację,
-realizować swoje ambicje, rezygnuję ze strachu, że zrobię z siebie idiotkę i poniosę sromotną klęskę,
-organizować swoje życie, tak bym się go nie wstydziła, unikam ludzi by nie musieć patrzeć im w twarz,
-jechać na wakacje mojego życia, zostaję ze strachu, że nie poradzę sobie z materiałem do aplikacji, choć z góry dochodzę do wniosku, że i tak się nie dostanę
-zamiast mówić to na psychoterapii, która zapewne jest mi potrzebna, udaję, że wszystko jest dobrze i piszę to w eter
...
to jest Twoja forma terapii
OdpowiedzUsuń